piątek, 19 października 2012

powidła - śliwka w czekoladzie

Czy są jeszcze śliwki? Może jeszcze coś znajdziecie. Jeśli tak to bez zawahania je kupcie i zróbcie kilka słoiczków tych pysznych powideł. Nigdy nie przepadałam za powidłami śliwkowymi ale te są wyjątkowe, i bez kitu - smakują jak śliwki w czekoladzie! można jeść łyżką wprost ze słoika. Robiłam 2 razy. Za pierwszym wg mnie dałam za dużo cukru i troszkę przesadziłam z czekoladą, drugi rzut był delikatniejszy w smaku i mniej ciężki dlatego bardziej mi pasuje.

  • 3 kg węgierek
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki dobrej jakości kakao
  • 70 g czekolady 65% (co najmniej)

Śliwki wypestkuj i pokrój na mniejsze kawałki. Gotuj śliwki razem z cukrem na małym ogniu, co jakiś czas mieszając przez 3-4 godziny. Czas zależy od tego jaką chcesz uzyskać konsystencję, czy wolisz kawałki owoców czy też nie. Jeśli chcesz mieć gładka masę możesz użyć blendera i wszystko zmiksować. Na około 15 min przed wyłączeniem dosyp kakao oraz kawałki czekolady. Poczekaj aż się rozpuści i zagotuje. Powidła przelej do wyparzonych i czystych słoiczków. Po zakręceniu odwróć denkiem do dołu, wystudź. 



wtorek, 16 października 2012

musaka (moussaka)

Nadchodzi czas na jesienne i zimowe menu. Mięsa, zawiesiste sosy, kluchy, czerwone wino, jabłka i rozgrzewające zupy. Wszystko to jest zdecydowanie smaczniejsze w kalorycznej oprawie. Długo biłam się z myślami czy zrobić beszamel czy może postawić na bakłażany mięso i pomidory... no może troszkę sera. Koniec końców, zdecydowałam się na klasyczny biały sos, który może i nie sprzyja płaskim brzuchom ale daje tyle szczęścia i bez niej musaka po prostu nie byłaby musaką :) przepis, który zamieszczam to mój debiut, przejrzałam kilka blogów, przepisy z kuchni + i książki kulinarne. Inspiracji miałam sporo, ale nie chciałam się ograniczać do jednego przepisu, czytając je składałam sobie swój własny i tak oto powstała ona... pyszna, aromatyczna, sycąca i wywołująca uczucie błogości - MUSAKA


  • 1 duży bakłażan
  • 2 kulki mozzarelli w zalewie

Sos mięsny:
  • 0,5 kg wołowego mięsa mielonego
  • 1 mała biała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • puszka pomidorów pelati
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • pieprz, sól, 
  • suszone oregano (co najmniej 1 łyżeczka)
  • oliwa

Beszamel:
  • ok 0,5 l mleka
  • 50 g masła
  • 50 g mąki
  • gałka muszkatołowa
  • 5 listków świeżej mięty (da nam świeży posmak, ale bez obaw nie jest mocno wyczuwalny)
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz

1. Bakłażana pokroiłam na plastry, delikatnie posoliłam i grillowałam w zamykanym grillu elektrycznym (oliwa zbędna). Jeśli nie masz grilla bakłażany skrop oliwą i piecz w piekarniku ok 10 min w temp 180 st.
2. Sos mięsny: na oliwie podsmaż mięso, gdy zacznie się rumienić dodaj posiekaną cebulę i  zmiażdżony czosnek, zeszklij. Jeśli na patelni jest mało tłuszczu dolej trochę oliwy. Następnie wlej wino i odparuj. Wrzuć pokrojone pomidory z puszki i koncentrat. Dopraw do smaku, przykryj i duś wszystko ok 20 min. W tym czasie zrób beszamel.
3. Beszamel: W garnku rozpuść masło, dodaj mąkę i różdżką energicznie mieszaj i zagotuj, ale uważaj aby mąką się nie przysmażyła i nie zmieniła koloru na brązowy. 
Płyny do sosu dolewaj stopniowo i zawsze uprzednio zdejmuj garnek z ognia, dobrze zamieszaj i dopiero potem połóż garnek na ogniu. 
Gdy mąka z masłem zabulgotają możesz dodać wino, możesz dodać też mleko a potem wino (ja tak zrobiłam bo wpadłam na pomysł dodania wina w między czasie, ale wydaje mi się, że będzie lepiej dodać wino do mąki, odparować i dopiero potem wlać mleko). 
Mieszaj sos na małym ogniu cały czas bardzo energicznie. Pilnuj żeby nie powstał glut i żeby nic nie przywarło do dna. Gdy widzisz, że sos jest za gęsty dodaj trochę mleka i dalej mieszaj. W międzyczasie dodaj przyprawy i zioła. Na koniec dodaj starty parmezan.
Zrobienie beszamelu nie jest trudne, mi zawsze wychodzi, choć potrafię zepsuć prostsze rzeczy ;) wymaga tylko trochę skupienia i wytrwałości. 
4. Formę do zapiekania posmaruj masłem. ułóż plastry grillowanego/pieczonego bakłażana, wylej połowę sosu mięsnego, połowę beszamelu, kolejną warstwę bakłażanów, sos mięsny, beszamel i plastry mozzarelli.
5. Zapiekaj w ok 30 minut w temp 180 st. 

Nie dodawałam ziemniaków, które w klasycznej wersji powinny się pojawić dlatego konsystencja nie będzie bardzo zbita, ale liczy się smak :)

Powodzenia i smacznego!




poniedziałek, 15 października 2012

zamienniki - croissant + tiger coffee

Croissanty są pyszne, każdy to wie, spoglądając na wpisy ambitnych blogowiczów jestem pełna podziwu, że   sami potrafią je przygotować i ciężko nad nimi pracują aby od kostki masła i białego proszku wyszedł puchaty rumiany rogalik. Ja jakoś nie mam w sobie tyle wytrwałości dlatego też chętnie korzystam z półproduktów, choć staram się je ograniczać i  nie robię zup z proszku czy pomysłu na obiad choć kostki bulionowe i ciasto francuskie towarzyszą mi w kuchni na co dzień. Dlatego tez dziś pokazuję Wam moje "domowe" croissanty, które robi się w mig, a do środka można włożyć coś słodkiego np, powidła lub kostkę czekolady, która rozpłynie się podczas pieczenia :) Do kompletu smakowe latte - inspiracja ze znanej wszystkim sieciówki, domowym sposobem tez możesz sobie zrobić podobną kawę. Podobną bo lepszą, nie tak słodką, w tym przypadku 100% natura ;)



Croissanty:
  • opakowanie ciasta francuskiego z lodówki ( w rolce, ja kupuję w Lidlu i tylko raz wypiek był mało wyrośnięty)
  • łyżka rozpuszczonego masła
  • gorzka czekolada - ja do rogalika wkładam jedną kosteczkę 
Zimne ciasto rozwiń i wykrawaj z niego trójkąty, na szerszym końcu ułóż czekoladę i zacznij zawijać ciasto ku zwężeniu. Tak zawinięty rogalik uformuj na kształt księżyca, posmaruj roztopionym masłem i piecz w mocno rozgrzanym piekarniku, aż będą rumiane (220 st. ok 15-18 min). najlepsze są świeże więc warto wstać 10 min wcześniej aby zjeść coś pysznego na śniadanie :)


Tiger Coffee/ latte z kardamonem, cynamonem i miodem
  • filiżanka espresso (100 ml)
  • 2 filiżanki mleka - polecam mleko tłuste, lepiej się pieni
  • 2 ziarenka kardamonu (rozgniecione)
  • kawałek kory cynamonowej + szczypta proszkowanego
  • 1 łyżka miodu

Mleko, miód oraz przyprawy podgrzewam na małym ogniu do momentu aż nad mlekiem pojawi się para. Mleko nie powinno być wrzące a "dobrze ciepłe" ;) Przed spienieniem mleka, należy pozbyć się kory i ziarenek kardamonu. Następnie spieniam mleko - nie mam żadnego skomplikowanego sprzętu, polecam ręczny spieniacz z ikei, wg mnie sprawdza się idealnie, lepiej niż spieniacz z ekspresu, z którym miałam do czynienia. Kawę parzę w najprostszej kawiarce świata -aluminiowej, składnej z 3 części. Spienione mleko przelewam do wysokiej szklanki i powoli wlewam espresso. Powstaje 3 poziomowa pyszna i aromatyczna kawusia, w sam raz na jesienny poranek do szybkiego croissanta :)




środa, 10 października 2012

francuskie ślimaczki cynamonowe

Zrobienie tych ciasteczek zajmuje mniej czasu niż zejście na dół do sklepu po "coś słodkiego". Po upieczeniu cukier tworzy aromatyczny karmel, idealne do jesiennej herbatki :) Z dedykacją dla ciasteczkowych potworów, dla maniaków cynamonowych aromatów, dla leniuchów i zabieganych.


  • gotowe ciasto francuskie z lodówki
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2 łyżki mielonych migdałów (niekoniecznie)


Zmieszaj suche składniki. Ciasto delikatnie rozwałkuj i posyp cała powierzchnię mieszanką. Zwijaj z obu stron do środka aby powstał podwójny ślimaczek tak jak na zdjęciach :) pokrój w 1,5 cm paski i ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 15 minut w temp 220 st. Ciasto można posmarować rozpuszczonym masłem lub żółtkiem, ja z tego zrezygnowałam (czas, czas, czas) a ciasteczka i tak wyszły ładnie rumiane.



Przepis podpinam do akcji:


poniedziałek, 8 października 2012

śliwki w syropie miodowo - cynamonowym

W ostatnim czasie coraz częściej do mojego kielicha trafiają mieszanki sezonowych owoców w połączeniu z jogurtem lub lodami. Sezon coraz bardziej wymaga serwowania rozgrzewających mikstur i aromatów, więc dziś proponuję aby śliwki, których jeszcze troszkę się znajdzie, zmieszać z płynnym złotem, pyłem cynamonowym i szlachetną czekoladą, która rozpuści się po warstwą ciepłego syropu :)

Aby przygotować puchar dla siebie potrzebne Ci będą:
  • 10 węgierek
  • łyżka miodu (ja używam wielokwiatowego)
  • 1/4 łyżeczki cynamonu

  • 1 łyżka lub 2 pastylek czekoladowych 70% (takie pastylki możecie zdobyć w sklepikach Karmello )
  • 150 ml jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki granoli z czekoladą (jesienią trzeba jeść czekolady baaaardzo dużo, w przeciwnym razie można nabawić się depresji!)


śliwki wypestkuj, pokrój na ćwiartki, wrzuć do garnka, zalej miodem, dodaj cynamon. Podsmażaj na małym ogniu ok 10 minut. Śliwki puszczą sok, który w połączeniu z miodem da pyszny syrop.

Wszystkie składniki układaj warstwami. jogurt-granola-śliwki-jogurt-czekolada-śliwki-czekolada :) 

wtorek, 18 września 2012

lazania z dynią

Słoneczna, delikatna w smaku, lżejsza niż klasyczna i z pewnością mniej kaloryczna. W tej wersji testowałam nowy sos, który nie zawiera mąki. Hit sezonu :)


4 porcje (użyłam foremki o wymiarach 15x20 cm)

  • płaty makaronu lasagne - ja zrobiłam 3 warstwy, zużyłam 9 płatów szpinakowych
  • dynia - ok 400 g
  • patison
  • kulka mozzarelli
  • garść listków bazylii
  • świeżo tłuczony pieprz/ sól morska
  • oliwa

Sos pomidorowy:

  • puszka pomidorów pelati
  • 2 ząbki czosnku
  • świeżo tłuczony pieprz/ sól morska
  • oliwa

Sos serowy:

  • 80 g sera lazur
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 200 ml śmietany 18%
  • świeżo tłuczony pieprz/ sól morska
  • łyżeczka suszonej szałwii

Dynię i patisona pokrój na kawałki posól, popierz i skrop oliwą. Piecz w temp. 180 st przez ok 30 minut (aż warzywa będą miękkie, moje się rozpadały dzięki temu łatwo się rozpłaszczały podczas układania warstw).

Sos pomidorowy: na oliwie podsmaż krótko czosnek, dodaj pomidory, dopraw, duś pod przykryciem ok 10 minut.

Sos serowy: podgrzewaj śmietanę, dodaj sery, mieszaj do rozpuszczenia, dopraw.

Układanie warstw zacznij od makaronu, sos pomidorowy, warzywa, sos serowy, makaron itd. W jednej warstwie dodałam samą dynię, w kolejnej dynię i patisona, w kolejnej i dynię i mozzarellę i listki bazylii. Kończę sosem serowym, który ładnie się zrumieni. Lasagne należy zapiekać w temp. 200 st. przez jakieś 35 minut. (góra ładnie przyrumieniona, makaron miękki - można to sprawdzić wbijając nóż - jeśli wchodzi bez problemu, można wyciągać). Dodam, ze ta wersja smakuje mi chyba lepiej niż ciężka mięsna, a jest równie sycąca.

Przepisem dołączam się akcji DYNIA! :)

czwartek, 13 września 2012

kurczak i maliny?!? sałata

Kurczak i maliny?!? Fuj! jak to?? Ale o co chodzi? Chodzi o to, żeby było pysznie! tego typu sałatę pierwszy raz zrobiłam z truskawkami, po sezonie zastąpiłam malinami, które jeszcze zdobędziecie! więc jeśli macie kurczaka w lodówce i chcecie go zjeść po tym jak obtoczycie go w nudnej panierze w towarzystwie kartofla to nic z tego - nie dziś! Dziś wszyscy robią protest wobec jesiennej pogody i szukają lata - na talerzu.


składniki załóżmy, że dla 2 osób:
  • filet z kurczaka (tyle ile chcesz zjeść :) moim zdaniem połowa pojedynczego fileta na osobę jest ok)
  • 100 g sera lazur
  • połowa główki sałaty rzymskiej (może być też mieszanka sałat lub taka, którą lubisz)
  • szklanka malin (lub truskawek)

sos:
  • szklanka malin (lub truskawek)
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • szczypta soli morskiej/2 szczypty świeżo zmielony pieprz kolorowy 
  • ok 50 ml oliwy
  • 1 łyżka miodu

1. Dopraw kurczaka pieprzem, solą (ja używam odrobinę przyprawy do kurczaka), skrapiam oliwą i grilluję (ok 10 minut w grillu elektrycznym)
2. Sałatę umyj, poszarp, podziel na porcję. Dodaj kawałki kurczaka, maliny, pokrojony w mniejsze kawałki ser lazur. Opcjonalnie możesz dodać grzanki ziołowe. Wystarczy pokroić bagietkę w kosteczki, posypać suszonymi ziołami, skropić oliwą i zrumienić w piekarniku do złotego koloru.
3. Sos: zmiksuj wszystkie składniki w blenderze :) Sos jest wyśmienity, słodko-wytrawny smak nadaje mu ocet balsamiczny. 

Polej sałatę sosem i zajadaj się na zdrowie :)

środa, 12 września 2012

sałatka z brokułów z prażonymi migdałami

Bardzo fajna i sycąca sałatka. Chrupkie brokuły, słodka kukurydza, sos czosnkowy, który pasuje idealnie, choć czasami zastępuje go mniej inwazyjnym chrzanowym. Wszystko posypane aromatycznymi prażonymi migdałami.

  • brokuł
  • połowa małej puszki kukurydzy
  • 1/2 opakowania sera typu feta
  • 2 łyżki płatków migdałowych


Sos:
  • ząbek czosnku
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka majonezu
  • sól + pieprz


Brokuła podziel na różyczki, gotuj w osolonej wodzie ok 10 minut, odcedź.  Posyp serem, kukurydzą, polej sosem (wystarczy zmieszać wszystkie składniki). Płatki migdałów upraż na suchej patelni, posyp sałatkę i już :)

Smacznego!

czwartek, 6 września 2012

włoska pizza z sosem ze świeżych pomidorów

To drugi przepis na pizzę jaki zamieszczam. Ciasto jest zupełnie inne niż poprzednie. Pierwsze też jest cienkie, nie wymaga dużo pracy jest zdecydowanie smaczniejsze niż podawane w licznych pizzeriach gnioty, jednak do nowego dużo mu brakuje :) Nowy spód jest cieniutki, nie wyrasta, jest bardziej suchy i mączny, a jeśli macie kamień do pieczenia to podejrzewam, ze może się stać waszym nr jeden. Ja niestety kamienia nie mam więc nie mogę uzyskać efektu specyficznej chrupkości z jaką spotkać się można w przypadku pizzy z prawdziwego zdarzenia czyli z prawdziwego pieca :)  Jedynym minusem tego ciasta jest długi czas przygotowania, ale co będziecie robić jak już o 16 zrobi się ciemno? Zaproście znajomych, kupcie kilka butelek dobrego czerwonego i zróbcie sobie wspólne gotowanie - starczy dla wszystkich bo z podanego przepisu wyjdzie 5 średnich pizz - dla każdego po jednej i każda z takimi dodatkami jakie lubicie :) Moja pizza to klasyka - włoskie salami, mozzarella, świeża bazylia i pyszny sos pomidorowy!


1.Połącz 2 łyżeczki mąki z 3 łyżkami wody, dosyp drożdże (ja używałam suszonych) i zmieszaj do rozpuszczenia.
2. odstaw w bezwietrzne miejsce. Jeśli po 5 minutach nie pojawiają się bąbelki i piana, oznacza to, że drożdże są martwe i wszystko musisz powtórzyć od początku :(
3. W dużej misce zmieszaj 600 g mąki, mieszankę drożdżową, sól, wodę i oliwę. Możesz mieszać ciasto specjalna końcówką miksera (hakiem) a jeśli nie masz to ćwiczysz mięśnie :D
4. Mieszasz lub miksujesz do momentu aż uzyskasz spójne, gładkie ciasto a następnie wyrabiasz na stolnicy oprószonej mąką ok 5 minut.
5. Przełóż ciasto z powrotem do miski i posmaruj wierzch cienką warstwą oliwy aby nie wyschło. Przykryj ściereczką i odstaw w suche miejsce na ok. 2 godziny lub do momentu aż dwukrotnie zwiększy swoją objętość.
6. Gdy ciasto już urośnie musisz pozbyć się pęcherzyków powietrza, które się w nim zgromadziły czyli ugniatasz ciasto pięścią. Gdy już się wyżyjesz przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę i podziel na 5 - 6 części.
7. Oprósz ciasto delikatnie mąką i formuł gładkie kulki. pozostaw je przykryte ściereczką na okres od 20 min do 2 godzin.
8. posyp stolnicę mąką, aby ciasto się nie przyklejało, rozpłaszcz jedną kulkę i rozwałkuj ciasto na grubość ok 2 mm pozostawiając mały grzbiet wokół krawędzi.
9. Pieczenie. W bardzo wysokiej temperaturze 220 stopni u mnie,ale pamiętajcie, że co piekarnik to inna historia więc tu już walczycie sami :)

A) mam kamień B) nie mam kamienia

A) gratuluję, prawdopodobnie Twoja pizza spowoduje, że zaatakują Cię sąsiedzi i będą domagali się abyś otworzył/a pierwszą znakomitą pizzerię na osiedlu :D
Jeśli masz kamień ciasto umieść w dobrze natłuszczonej misce, a potem po drugim wyrośnięciu przełóż ciasto  bezpośrednio na nagrzany kamień.  dzięki temu spód będzie chrupiący.
B) nic nie szkodzi Twoja pizza też będzie chrupiącą tylko musisz się uwijać :) rozgrzej mocno  piekarnik i podgrzej w nim blachę do pieczenia z grubym spodem.Wg książkowego przepisu robiąc pizzę należy rozłożyć dodatki na spód pizzy a następnie wsunąć spód na gorącą blachę już w piecu. Jeśli to za trudne można wszystko zrobić na zimnej blasze a potem wsunąć do rozgrzanego pieca z tym, że pizza nie będzie taka chrupka. Ja piekę swoją pizzę na okrągłej formie z dziurkami, nie smaruję jej oliwą, rozgrzewam ją w piekarniku, i następnie zwiększam obroty - wrzucam rozwałkowany spód na gorącą blachę szybko smaruję sosem, posypuje oregano, rozrzucam salami, mozzarellę i pakuję do pieca. I w sumie jest chrupką choć pewnie mogłaby być jeszcze bardziej.  Pieczemy pizzę ok 10 minut.

Sos ze świeżych pomidorów:
1. Pomidory należy sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę.
2. Rozgrzej oliwę chwilę podsmażaj na niej zmiażdżony czosnek -uważaj, żeby się nie spalił!
3. Wrzuć pomidory, przykryj i duś wszystko ok 15 minut, rozgniataj pomidory widelcem w trakcie mieszania.
4. Dopraw sos octem balsamicznym, cukrem i pozostałymi przyprawami, na końcu dodaj świeżą bazylią i odstaw.
Sosem posmaruj spód pizzy, używaj go do podania upieczonej jeśli masz ochotę :) (odpuść sobie ketchup :))

Smacznego!


Przepis na ciasto pochodzi z książki Sophie Braimbridge "Kuchnia włoska. Proste i sprawdzone przepisy". Wyd. Zielona Sowa.

niedziela, 2 września 2012

Wegańskie naleśniki z powidłami ze śliwek

Koniec wakacji, jutro na ulicach zobaczymy czarno białe postacie, pojutrze będą się wyginać od ciężaru nowo zakupionych tornistrów, nastąpi tłok w autobusach i tramwajach, liście już powoli zaczynają spadać z drzew, zmęczone słońce jeszcze świeci ale bateria coraz częściej pika, żeby ją naładować. Ja mam już za sobą dyniową lazanię, cynamonową kawę i dziś na śniadanie nie mogłam sobie odmówić naleśników ze słodkimi cynamonowymi powidłami ze śliwek. Czy to już naprawdę koniec lata? Czy będziemy mieli okazję powygrzewać twarze w jesiennym słońcu czy będziemy mierzyć się z nią przy pomocy parasoli?

Ciasto na 3 średnie naleśniki:
  • 150 g mąki pszennej
  • 170 ml mleka sojowego
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki cukru waniliowego

Powidła:
  • 250 g węgierek
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • kawałek kory cynamonowej


Zmieszaj składniki ciasta - konsystencja ma przypominać kremową śmietanę, w razie potrzeby dodaj troszkę więcej mleka. Smaż na patelni z odrobinką oleju.

Ze śliwek wyjmij pestki, pokrój na 4, posyp cukrem i cynamonem, włóż do garnka i podgrzewaj ok 10 minut na małym ogniu. W między czasie dodaj miód. Śliwki puszczą sporo soku, nie podgrzewałam ich za długo bo chciałam zachować strukturę owoców.




piątek, 31 sierpnia 2012

Sernik z ricotty z jagodami

Podsuwam pod nosy przepis na pyszne ciasto z jagodami. Początkowo szukałam sernika na zimno, ale jakoś żaden mnie nie przekonała. A ten... jest szybki, prosty i trochę inny. Lekko słonawy, mokry i delikatny, kruszonka nadaje mu rustykalnego charakteru  ("ooo jakie swojskie ciasto zrobiłaś?!").
Przepis znalazłam u Pokochaj gotowanie  i przy okazji dziękuję za inspirację, z pewnością zrobię ten sernik nie raz.
Poniżej oryginalny przepis obok moje zmiany i wskazówki.


ciasto:

  • 50 g zimnego masła (ja używam do wypieków masła roślinnego)
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego (grecki)
  • 1 łyżka cukru (brązowy) 
  • szczypta soli

masa serowa:

  • 500 g ricotty (ja miałam ok 350 g dlatego zdecydowałam się na formę do tarty, ciasto wyszło niskie, ale ze względu na ilość masy a nie dlatego, że nie wyrasta i jest ciężkie)
  • 3 jajka (miałam małe więc dałam 3, sądzę, że przy mniejszej masie sera 2 wystarczą)
  • 2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego (wspominałam wcześniej, że ciasto jest mało słodkie, dla mnie ok ale łasuchy mogą dodać 3/4 szklanki i będzie ok, choć lukru nie będzie przypominać)
  • 2 łyżki mąki pszennej
kruszonka:
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • szczypta proszku do pieczenia
  • mąka pszenne (tyle aby przy połączeniu z innymi składnikami stworzyła kruszonkę :))


+ jagody - u mnie  1 i 1/2 szklanki


Jak to zrobić?

Zaczynamy od wyrobienia kruchego ciasta - Łączysz wszystkie składniki. Masło musi być zimne, dlatego najlepiej połączyć masło z resztą składników ciekając nożem i w momencie gdy w miarę wszystko się polepi zagnieść ręką kulę, którą wkładasz do lodówki na ok 15-30 minut. Następnie ciasto należy rozwałkować i wyłożyć formę do ciasta (u mnie forma do tarty 22 cm). Nakłuwasz i pieczesz ok 15 min. w temp. 180 stopni (możesz obciążyć ciasto fasolą aby nie urosło, ale w tym przypadku nie było to konieczne).

Aby zrobić masę serową wystarczy ubić ricottę z cukrem na puszystą masę, następnie stopniowo dodajesz jajka, mąkę i jogurt, miksując do uzyskania gładkiej masy. Całość wylej na wcześniej podpieczony spód i znowu włóż do piekarnika na ok. 15 min.

Następnie posyp ciasto jagodami, kruszonką i piecz przez kolejne 30 min. Ania radzi aby ciasto pozostawić po upieczeniu w piekarniku, i kroić wystudzone - ja tak zrobiłam i wyszło super :)

Na zdrówko!

środa, 22 sierpnia 2012

tost double decker

Od czasu do czasu trzeba sobie dać na luz, odstawić otręby, sałatki, ciemne pieczywo i jogurty. Nic złego nam się nie stanie a ile radości :D Moja propozycja na "niegrzeczne" jedzenie, a  może bardziej męskie śniadanie lub meczowa przegryzka to Jej Wysokość Kanapka, która składa się ze wszystkiego co daje dużo energii i nasyci każdego.

Do zrobienia jednej kanapki będziesz potrzebować:
  • 3 tosty
  • 1/4 grillowanej piersi z kurczaka
  • 2-4 wysmażone plastry bekonu (w zależności czy chcesz zaszaleć czy nie :))
  • 1 jajko sadzone
  • 1-4 plastry żółtego sera (w zależności czy chcesz zaszaleć czy nie :))
  • plastry warzyw (pomidor, ogórek) + sałata

Sos musztardowy:
  • 2 łyżeczki musztardy dijon
  • 1 łyżeczka majonezu

Jak to zrobić? po prostu złożyć tak jak poniżej :)

Na zdrowie!

poniedziałek, 23 lipca 2012

deser jagodowy

Miała być tarta, krem mascarpone i lemon curd miał być zrównoważony spodem z mąki pszennej razowej, ale od samego początku coś nie wychodziło :/  Najpierw ciasto niesłychanie szybko zamarzło w zamrażarce a potem nie chciało się już tak szybko odmrozić... słabo się wałkowało, następnie zjarały się brzegi, a papier spod fasoli trochę przywarł no i w finale ciasto się zjarało totalnie. Na zagniatanie kolejnego nie miałam siły - a tu krem schłodzony, jagody już czekają, musiało coś z tego wyjść! No i wyszło :D
Deser składa się z 3 warstw: pokruszone ciasteczka digestive, masa mascarpone zmieszana z lemon curd a na to jagody i już :) słone ciastko + niezbyt słodki krem podrasowany kwaskiem lemon curd i dobra polska jagoda.


krem maskarpone:

  • ok 120 ml śmietanki 30%
  • 200 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • lemon curd zdobyłam w korzystnej cenie a smakuje dokładnie jak domowe :)
  • jagody
  • ciasteczka digestive (po 2 na porcję)
Wystarczy ubić śmietaną i połączyć z pozostałymi składnikami kremu, schłodzić w lodówce. Ciasteczka kruszymy na proszek, następnie do kremu dodajemy ok 3 łyżki lemon curd, robimy kilka ósemek, fajnie spotkać wyrazistą wstęgę cytrynowego smaku, nie warto mieszać dokładnie. Na koniec jagody i to wszystko. Smacznego!



środa, 18 lipca 2012

risotto z pora i cukinii

Lekkie i świeże risotto z warzywami. Aromatyczny por, zawsze mile widziana cukinia, można dodać pieczarki lub sezonową fasolkę szparagową, a to wszystko w aromacie masła, białego wina, czosnku oraz parmezanu. Szybka propozycja na letni posiłek.Poniżej archiwalna opcja z pieczarkami a u mnie właśnie dochodzi z fasolką... aromat wina nie do przebicia- uwielbiam!


Proporcje na jedną porcję:

  • 3/4 szklanki ryżu arborio
  • 1 szklanka bulionu warzywnego
  • 1/2 szklanki białego wina wytrawnego
  • 1/2 średniej cukinii (ja wybieram opcję zieloną)
  • 2 młode pory (biała część)
  • garść zielonej fasolki szparagowej lub 4 małe pieczarki
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • łyżka masła
  • oliwa
  • pieprz, tymianek
Na rozgrzanej oliwie i łyżce masła zeszklij posiekany na pół talarki por, dodaj cukinię pokrojoną na mniejsze części, i po 2 minutach posiekany drobno czosnek i tymianek - zamieszaj. Wsyp ryż i na małym ogniu  podsmażaj całość przez ok 3 minuty ( ryż powinien być obtoczony w oliwie). Wlej wino, poczekaj aż odparuje a następnie wlej połowę bulionu. Gdy ryż wypije bulion dolej kolejną część. Gdy ryż będzie miękki i wypije już całość wody dodaj starty parmezan. Jeśli płyn zostanie wchłonięty a ryż będzie jeszcze twardy dodawaj płyn wedle potrzeb. Nie zostawiaj risotta w samotni bo łatwo można je przypalić, czekaj, wąchaj i popijaj winem :D




wtorek, 17 lipca 2012

zielone curry z kurczakiem

Jestem... :) zobaczymy co wyjdzie z kolejnej reaktywacji... jeden post..dwa czy ? ale do rzeczy nie ma co się rozpisywać o pierdołach :D. Ot zielone curry to coś co śmiało można nazwać moją ostatnią fazą, która teraz ewoluuje w inne kolory. Porządnie ostre - bywa, że i oddychać się w kuchni nie da ( :D), ostrość owa przełamana słodyczą mleczka kokosowego i same dobre kąski w środku. Dziś opcja z kurczakiem ale równie pyszne będzie z krewetką, złotym tofu czy samymi warzywami. Tego po prostu nie da się nie lubić!




  • 2 łyżki zielonej pasty curry (można kupić w dużych supermarketach choć i te mniejsze coraz częściej są w posiadaniu. Dostępna albo w słoikach (wg. mnie mało ostra) i w saszetkach (uwaga ostra!)
  • ząbek czosnku
  • 2 cm korzenia imbiru
  • szalotka
  • 1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej (pasta dostępna w słoiczkach w dużych supermarketach, można ją mrozić dzięki czemu jeśli nie robicie curry codziennie nie trzeba wyrzucać ledwo co napoczętych opakowań)
  • listek lub dwa limonki kaffir
  • sól i pieprz
  • 250 ml mleczka kokosowego
  • świeża kolendra
  • dymka
  • ziarna sezamu
  • filet z kurczaka (tofu, warzywa itp)
  • makaron mie (lub inny dodatek, który lubisz np ryż, makaron sojowy itp)
  • jeśli twoja pasta jest mało ostra dodaj papryczkę chilli (ja używam suszonych piri piri -hot! - pamiętaj curry musi być ostre i już :))

Rozgrzej oliwę, wrzuć pastę podsmażaj przez chwilę, dodaj mięso pokrojone w kostkę i smaż ok 6 minut. Następnie dodaj czosnek, cebulę, imbir, trawę cytrynową, smaż kolejne 2 minuty, zalej mlekiem kokosowym, wrzuć listek limonki i duś wszystko ok 5-10 minut. Mleko zgęstnieje i powstanie aksamitny sos. Dopraw do smaku. 

Makaron mie przygotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Sosem polej makaron, podawaj z dużą ilością kolendry, dymki i zrumienionymi ziarnami sezamu. I ju. Smacznego :)


wtorek, 16 sierpnia 2011

makaron_pomidory!_szpinak

Walka o wyzbycie się uprzedzeń do pomidora trwa. Moi drodzy czynie nie lada postępy! nie tylko kocham suszone pomidory, jednym z najczęściej pojawiających się produktów spożywczych w koszyku jest puszka pomidorów ale i dziś własnymi rękoma - bez rękawiczek! obierała i kroiłam prawdziwe świeże pomidory! to mój pierwszy raz, i nawet nie było tak źle, ale to dalej nie jest ten okrągły pomidor, który w Polsce zajadany jest z posiekana cebulą - do tego poziomu potrzebuje jeszcze sporo czasu i pracy nad sobą. Pomidory upolowałam odmiany nie wiem jakiej - są długie, mięsiste i nie mają dużo płynu oraz pestek - dlatego się skusiłam. Po dodaniu wielu dodatków wyszedł z tego nieziemski sos do makaronu, dziś tagliatelle.


  •  6 świeżych pomidorów, obranych ze skórki i pokrojonych w kostkę
  • 3 ząbki czosnku (posiekane)
  • 2 szalotki ( posiekane)
  • liście szpinaku (ja użyłam mrożonego ok 250 g)
  • 5 suszonych pomidorów
  • łyżka marynowanego zielonego pieprzu
  • 100 ml śmietany 12%
  • świeże listki bazylii
  • 1 łyżeczka suszona bazylia
  • 1  łyżka octu balsamicznego
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • świeżo mielony pieprz, sól morska, oliwa do smażenia
  • makaron tagliatelle


Na oliwie zeszkliłam szalotkę, czosnek i suszona bazylię. Dodałam szpinak, trochę rozmrażałam na niewielkim ogniu. Następnie dodałam posiekane pomidory świeże i suszone, sól, pieprz, ocet, miód. na średnim ogniu wszystko gotowało się ok 15 minut. na końcu dodałam śmietanę, doprawiłam do smaku solą i pieprzem - gotowe. przed podaniem posypałam listkami bazylii.
Sos jest bardzo kremowy delikatny i aromatyczny... mniam - mieliście rację pomidory są smaczne :) ...
(ale nie wszystkie;))


czwartek, 11 sierpnia 2011

zupa z pieczonych batatów

prawie 3 miesięce przerwy... nie od gotowania w tym obszarze sporo się działo i w sumie smutno mi, że nie udało mi się z Wami podzielić nowymi pomysłami i magicznymi miksturami :) ale już nadrabiam, a przynajmniej dziś się zmobilizowałam i w przerwie między jednym a drugim pourlopowym praniu wrzuciłam na komp zdjęcia z dzisiejszych przygód w kuchni. Zupa z pieczonych batatów :)

2-3 porcje zupy z pieczonych batatów:

  • 2 bataty
  • ząbek czosnku
  • kawałek imbiru
  • szalotka
  • szczypta krążków chilli :)
  • sól morska, pieprz maltretowany w moździerzu
  • bulion warzywny (ok 0,7 l)
  • opcjonalnie śmietana
bataty pokroiłam w skórkach na grube plastry, skropiłam oliwa i piekłam w temp 200 stopni do miękkości, przestudzone obrałam ze skórek i zmiksowałam. Pozostałe warzywa posiekałam, podsmażyłam na oliwie i dodałam do pure batatowego, dalej miksując. Pure zmieszałam z bulionem i gotowałam jeszcze ok 5 minut. Doprawiłam solą pieprzem, chilli i odrobiną oregano. Na koniec kleks śmietany i ju :) 
pyszna, słodka, kremowa i dobra na taką dziwaczną pogodę - jak słoneczko!