To drugi przepis na pizzę jaki zamieszczam. Ciasto jest zupełnie inne niż poprzednie. Pierwsze też jest cienkie, nie wymaga dużo pracy jest zdecydowanie smaczniejsze niż podawane w licznych pizzeriach gnioty, jednak do nowego dużo mu brakuje :) Nowy spód jest cieniutki, nie wyrasta, jest bardziej suchy i mączny, a jeśli macie kamień do pieczenia to podejrzewam, ze może się stać waszym nr jeden. Ja niestety kamienia nie mam więc nie mogę uzyskać efektu specyficznej chrupkości z jaką spotkać się można w przypadku pizzy z prawdziwego zdarzenia czyli z prawdziwego pieca :) Jedynym minusem tego ciasta jest długi czas przygotowania, ale co będziecie robić jak już o 16 zrobi się ciemno? Zaproście znajomych, kupcie kilka butelek dobrego czerwonego i zróbcie sobie wspólne gotowanie - starczy dla wszystkich bo z podanego przepisu wyjdzie 5 średnich pizz - dla każdego po jednej i każda z takimi dodatkami jakie lubicie :) Moja pizza to klasyka - włoskie salami, mozzarella, świeża bazylia i pyszny sos pomidorowy!
1.Połącz 2 łyżeczki mąki z 3 łyżkami wody, dosyp drożdże (ja używałam suszonych) i zmieszaj do rozpuszczenia.
2. odstaw w bezwietrzne miejsce. Jeśli po 5 minutach nie pojawiają się bąbelki i piana, oznacza to, że drożdże są martwe i wszystko musisz powtórzyć od początku :(
3. W dużej misce zmieszaj 600 g mąki, mieszankę drożdżową, sól, wodę i oliwę. Możesz mieszać ciasto specjalna końcówką miksera (hakiem) a jeśli nie masz to ćwiczysz mięśnie :D
4. Mieszasz lub miksujesz do momentu aż uzyskasz spójne, gładkie ciasto a następnie wyrabiasz na stolnicy oprószonej mąką ok 5 minut.
5. Przełóż ciasto z powrotem do miski i posmaruj wierzch cienką warstwą oliwy aby nie wyschło. Przykryj ściereczką i odstaw w suche miejsce na ok. 2 godziny lub do momentu aż dwukrotnie zwiększy swoją objętość.
6. Gdy ciasto już urośnie musisz pozbyć się pęcherzyków powietrza, które się w nim zgromadziły czyli ugniatasz ciasto pięścią. Gdy już się wyżyjesz przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę i podziel na 5 - 6 części.
7. Oprósz ciasto delikatnie mąką i formuł gładkie kulki. pozostaw je przykryte ściereczką na okres od 20 min do 2 godzin.
8. posyp stolnicę mąką, aby ciasto się nie przyklejało, rozpłaszcz jedną kulkę i rozwałkuj ciasto na grubość ok 2 mm pozostawiając mały grzbiet wokół krawędzi.
9. Pieczenie. W bardzo wysokiej temperaturze 220 stopni u mnie,ale pamiętajcie, że co piekarnik to inna historia więc tu już walczycie sami :)
A) mam kamień B) nie mam kamienia
A) gratuluję, prawdopodobnie Twoja pizza spowoduje, że zaatakują Cię sąsiedzi i będą domagali się abyś otworzył/a pierwszą znakomitą pizzerię na osiedlu :D
Jeśli masz kamień ciasto umieść w dobrze natłuszczonej misce, a potem po drugim wyrośnięciu przełóż ciasto bezpośrednio na nagrzany kamień. dzięki temu spód będzie chrupiący.
B) nic nie szkodzi Twoja pizza też będzie chrupiącą tylko musisz się uwijać :) rozgrzej mocno piekarnik i podgrzej w nim blachę do pieczenia z grubym spodem.Wg książkowego przepisu robiąc pizzę należy rozłożyć dodatki na spód pizzy a następnie wsunąć spód na gorącą blachę już w piecu. Jeśli to za trudne można wszystko zrobić na zimnej blasze a potem wsunąć do rozgrzanego pieca z tym, że pizza nie będzie taka chrupka. Ja piekę swoją pizzę na okrągłej formie z dziurkami, nie smaruję jej oliwą, rozgrzewam ją w piekarniku, i następnie zwiększam obroty - wrzucam rozwałkowany spód na gorącą blachę szybko smaruję sosem, posypuje oregano, rozrzucam salami, mozzarellę i pakuję do pieca. I w sumie jest chrupką choć pewnie mogłaby być jeszcze bardziej. Pieczemy pizzę ok 10 minut.
Sos ze świeżych pomidorów:
1. Pomidory należy sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę.
2. Rozgrzej oliwę chwilę podsmażaj na niej zmiażdżony czosnek -uważaj, żeby się nie spalił!
3. Wrzuć pomidory, przykryj i duś wszystko ok 15 minut, rozgniataj pomidory widelcem w trakcie mieszania.
4. Dopraw sos octem balsamicznym, cukrem i pozostałymi przyprawami, na końcu dodaj świeżą bazylią i odstaw.
Sosem posmaruj spód pizzy, używaj go do podania upieczonej jeśli masz ochotę :) (odpuść sobie ketchup :))
Smacznego!
Przepis na ciasto pochodzi z książki Sophie Braimbridge "Kuchnia włoska. Proste i sprawdzone przepisy". Wyd. Zielona Sowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 września 2012
niedziela, 13 lutego 2011
biała pizza
Pamiętam, że kiedyś w pizza hut jadłam wspaniałą pizzę - zaskoczyły mnie składniki - pizza była zielona, była tam cukinia, groszek cukrowy... zielona papryka... i biały sos... jakieś 10 lat później nabrałam ochoty na coś podobnego :) Biały sos bardzo przypadł mi do gustu, jest słodkawy a w połączeniu z plasterkami cukini to strzał w 10!
ciasto na pizzę przetestowane wielokrotnie znajdziecie tutaj.
biały sos:
moje ulubione składniki na pizzę w tej wersji to, cienkie plasterki cukini, podduszone pieczarki, podduszona cebulka, kremowy serek kozi i mozzarella :)
Wystarczy ok 15-20 minut w gorącym piekarniku i pizza gotowa :)
Do pizzy polecam również odrobinkę sosu pomidorowego, zawsze robię go tak samo... zawsze od kiedy zaczęłam jeść pomidory w tej formie... na rozgrzanej oliwie podsmażam czosnek, zalewam puszką siekanych pomidorów, dodaję swoją mieszankę przypraw czyli czarny pieprz, suszona bazylia i oregano, oraz listki świeżej bazylii i sól morska utłuczone w moździerzu. Wrzucam mieszankę do sosu podgrzewam i gotowe :)
ciasto na pizzę przetestowane wielokrotnie znajdziecie tutaj.
biały sos:
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 białej cebuli
- gałka muszkatołowa
- sól i pieprz
- ok 175 ml śmietany 36%
- 2 łyżki oliwy z oliwek
moje ulubione składniki na pizzę w tej wersji to, cienkie plasterki cukini, podduszone pieczarki, podduszona cebulka, kremowy serek kozi i mozzarella :)
Wystarczy ok 15-20 minut w gorącym piekarniku i pizza gotowa :)
Do pizzy polecam również odrobinkę sosu pomidorowego, zawsze robię go tak samo... zawsze od kiedy zaczęłam jeść pomidory w tej formie... na rozgrzanej oliwie podsmażam czosnek, zalewam puszką siekanych pomidorów, dodaję swoją mieszankę przypraw czyli czarny pieprz, suszona bazylia i oregano, oraz listki świeżej bazylii i sól morska utłuczone w moździerzu. Wrzucam mieszankę do sosu podgrzewam i gotowe :)
niedziela, 7 marca 2010
pizza na cienkim cieście
Udało się!!! Smakowało, było cienkie i chrupiące ale nie jak podeszwa ;) Przepis od koleżanki mamy - dzięki Pani Magdo :)
Obawa o to czy wyjdzie była do ostatniej chwili a raczej do pierwszego kęsa. W ogóle zrobić pizzę nie nie łatwo, dziś bojowym zadaniem było zdobycie drożdży bo te, które upolowaliśmy wczoraj okazały się ... zepsute :/ kolejne kupione rano - również tak więc był to pierwszy raz z drożdżami w proszku i tu znowu problem - ile ich? jak to się robi i czy nie za dużo. Na szczęście się udało.
ciasto (duża blacha z piekarnika bądź 2 okrągłe):
to co wyląduje na pizzy i w jakich ilościach zależy od tego na co masz ochotę więc nie wiem czy jest sens podawać... ale podam :)
Wszystko razem wymieszaj i zagnieć ciasto :) Nie pozostawiłam ciasta w jakieś specjalne ciepłe miejsce, niczym nie przykryłam i ogólnie stało tyle ile zajęło mi przygotowanie innych składników i sosu czyli ok 10-15 minut. To kolejny plus tego przepisu na spód, wcale nie musimy długo czekać na taką pizzę, po przygotowaniu ciasta można je od razu rozłożyć na blasze.
składniki:
pieczarki kroje w plasterki, cebulę w pół krążki. Na masełku podsmażam pieczarki. Cebulkę należy delikatnie zeszklić. Na patelnie wrzucam na kilka sekund również salami co by trochę tłuszczyku się wylało i żeby po upieczeniu było bardziej chrupiące.
sos:
podgrzewam przecier, dodaję suszone zioła i doprawiam do smaku solą i pieprzem na końcu wrzucam świeżą bazylię.
Blachę posmarowałam oliwą rozłożyłam ciasto, na to sos, cebulka, pieczarki, salami i pokrojoną w plastry mozzarellę.
Pizzę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 15 minut.
Smacznego!
Obawa o to czy wyjdzie była do ostatniej chwili a raczej do pierwszego kęsa. W ogóle zrobić pizzę nie nie łatwo, dziś bojowym zadaniem było zdobycie drożdży bo te, które upolowaliśmy wczoraj okazały się ... zepsute :/ kolejne kupione rano - również tak więc był to pierwszy raz z drożdżami w proszku i tu znowu problem - ile ich? jak to się robi i czy nie za dużo. Na szczęście się udało.
ciasto (duża blacha z piekarnika bądź 2 okrągłe):
- 2 szklanki mąki
- paczka drożdży w proszku - 7g
- szklanka ciepłej wody
- szczypta soli...mogą być 2 ostatecznie ciasto było trochę mało słone
- szczypta gałki muszkatołowej
- 2 łyżki oliwy z oliwek
to co wyląduje na pizzy i w jakich ilościach zależy od tego na co masz ochotę więc nie wiem czy jest sens podawać... ale podam :)
- 1/2 czerwonej cebuli
- 5 pieczarek
- 2 kulki mozzarelli
- 12 plastrów salami
- przecier pomidorowy z kartonika...1/2 szklanki może ciut więcej
- kilka łodyżek świeżej bazylii
- łyżka suszonego oregano
- łyżka suszonej bazylii
- pieprz i sól
Wszystko razem wymieszaj i zagnieć ciasto :) Nie pozostawiłam ciasta w jakieś specjalne ciepłe miejsce, niczym nie przykryłam i ogólnie stało tyle ile zajęło mi przygotowanie innych składników i sosu czyli ok 10-15 minut. To kolejny plus tego przepisu na spód, wcale nie musimy długo czekać na taką pizzę, po przygotowaniu ciasta można je od razu rozłożyć na blasze.
składniki:
pieczarki kroje w plasterki, cebulę w pół krążki. Na masełku podsmażam pieczarki. Cebulkę należy delikatnie zeszklić. Na patelnie wrzucam na kilka sekund również salami co by trochę tłuszczyku się wylało i żeby po upieczeniu było bardziej chrupiące.
sos:
podgrzewam przecier, dodaję suszone zioła i doprawiam do smaku solą i pieprzem na końcu wrzucam świeżą bazylię.
Blachę posmarowałam oliwą rozłożyłam ciasto, na to sos, cebulka, pieczarki, salami i pokrojoną w plastry mozzarellę.
Pizzę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 15 minut.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


