Kiedyś wybrałam się na zakupy, chciałam kupić jakąś szynkę, kolejka była ogromna więc zaczęłam przeszukiwać półeczki na dziale samoobsługowym, oglądać i czytać... z czego jest ta czy inna szynka zrobiona.. wiecie, że czasami było tam tylko 40% mięsa!!! Wróciłam zatem do kolejki i kupiłam schab. I od tamtego czasu co jakiś czas sami robimy sobie szyneczkę. Schab jest boski. Nie przepadam za wędlinami ale to jest coś co lubię. Chudziutkie mięsko, które można co jakiś czas modyfikować przez podanie do środka suszonej moreli, śliwki czy żurawiny. Wydawałoby się, że przygotowanie takiego mięsa to kilkugodzinna przeprawa a to zajmuje dosłownie 5 minut. Polecam :)
schab
oliwa z oliwek
sól morska
pieprz
majeranek
miód
ew. suszone morele, śliwki lub żurawiny
Schab posól, popieprz i natrzyj majerankiem, wysmaruj oliwą z oliwek. Jeżeli chcesz możesz zrobić nacięcie przez środek mięsa i nadziać je suszonymi owocami. Włóż mięso do rękawa, szczelnie zamknij i piecz w temperaturze 180 stopni przez ok 40-50 minut. Na koniec przetnij rękaw posmaruj miodem i wstaw na ok 10 minut aż się ładnie przyrumieni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do pieczywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do pieczywa. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 listopada 2010
piątek, 17 września 2010
burgery z soczewicy
W lodówce jakiś czas czekała na mnie puszka soczewicy. Do tej pory jadłam z niej rozgrzewającą zupkę o indyjskiej nucie oraz podobne w smaku sosy czy farsze w wege knajpach. Załączył mi się klimat eksperymentów a w dodatku nie musiałam nikogo karmić więc pierwsze kroki z soczewicą w nowej wersji mogłam stawiać bez stresu. Postanowiłam zrobić burgery. Do samego końca towarzyszyło mi napięcie i bałam się efektu -wyszło rewelacyjnie. Burgery następnego dnia zostały zabrane do pracy, a spożyte w towarzystwie bułki, sosu koperkowego i kolegi Wegana, który w końcu mógł być poczęstowany czymś jadalnym wg swego przekonania :) Za pierwszym razem burgery były dosyć sypkie, dlatego następnym razem dodałam troszkę sosu z puszki po soczewicy.
Do burgerów świetnie basuje prosty sos majonezowo - koperkowy. Wystarczy zmieszać 2 łyżki majonezu z 2 łyżkami śmietany lub jogurtu naturalnego, dodać do tego garść koperku i doprawić do smaku solą i pieprzem. Pychota. Uwaga podałam Swemu w bułce i powiedział, że smakuje trochę jak mielone z mięsa...
- puszka soczewicy w sosie pomidorowym
- 1/2 czerwonej cebulki
- ząbek czosnku
- spora garść posiekanego koperku
- 3 łyżeczki musztardy dijon
- 2 łyżki bułki tartej
- curry, sól, pieprz
- mąka - potrzebna będzie do obtoczenia burgerów
- olej do smażenia
Do burgerów świetnie basuje prosty sos majonezowo - koperkowy. Wystarczy zmieszać 2 łyżki majonezu z 2 łyżkami śmietany lub jogurtu naturalnego, dodać do tego garść koperku i doprawić do smaku solą i pieprzem. Pychota. Uwaga podałam Swemu w bułce i powiedział, że smakuje trochę jak mielone z mięsa...
niedziela, 27 czerwca 2010
bananowa kanapka
Uwielbiam słodkie śniadania. Mogłabym zaczynać dzień od ciasta czy tortu, lodów sałatki owocowej czy tostów z miodem. Dziś miałam ochotę na słodki twarożek z czymś... skoro miałam banany a tyle piszę się o karmelizowanych bananach to postanowiłam spróbować jak sprawdza się takie połączenie z drożdżową bułeczką. Efekt zadowalający.
2 porcje:
Twarożek należy rozdrobnić, mieszamy ze śmietaną, dodajemy cukier, który można zastąpić miodem, zamiast cukru waniliowego można dodać prawdziwe ziarenka wanilii ale chodziło o to aby poszło szybko.
Na patelni roztopiłam masło, dodałam miód i cukier, banany obrałam pokroiłam na 6 części i wrzuciłam na patelnię na średnim ogniu podsmażałam do uzyskania rumianego koloru po obu stronach na koniec dolałam likier pomarańczowy oraz dodałam cynamon i słupki migdałów. podsmażałam ok 1 minuty i gotowe.
bułeczki na pół, każdą bułeczkę posmarowałam hojną ilością twarożku i nałożyłam po 2 kawałki bananów, posypałam słupkami migdałów. Uwaga banany są bardzo gorące. Do kompletu mrożona kawa i w taki sposób można zaczynać dzień :)
2 porcje:
- 2 bułeczki drożdżowe
- opakowanie białego sera
- 2-3 łyżki śmietany 18%
- 3 łyżeczki cukru
- 1/2 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 banany
- 2 solidne łyżeczki miodu akacjowego
- płaska łyżeczka białego cukru
- szczypta cynamonu
- łyżeczka masła
- kieliszek pomarańczowego likieru cointreau
Twarożek należy rozdrobnić, mieszamy ze śmietaną, dodajemy cukier, który można zastąpić miodem, zamiast cukru waniliowego można dodać prawdziwe ziarenka wanilii ale chodziło o to aby poszło szybko.
Na patelni roztopiłam masło, dodałam miód i cukier, banany obrałam pokroiłam na 6 części i wrzuciłam na patelnię na średnim ogniu podsmażałam do uzyskania rumianego koloru po obu stronach na koniec dolałam likier pomarańczowy oraz dodałam cynamon i słupki migdałów. podsmażałam ok 1 minuty i gotowe.
bułeczki na pół, każdą bułeczkę posmarowałam hojną ilością twarożku i nałożyłam po 2 kawałki bananów, posypałam słupkami migdałów. Uwaga banany są bardzo gorące. Do kompletu mrożona kawa i w taki sposób można zaczynać dzień :)
czwartek, 1 kwietnia 2010
jajko wielkanocne. pasta jajeczna.
Jak święta to jajo. Choć taka pasta na stół świąteczny chyba się nie nadaje...chociaż może... natomiast na co dzień nadaje się na pewno. Tą pastą zajadamy się tak, że uszy się trzęsą :) Jest bardzo prosta w wykonaniu, pożywna, tania... zawsze są składniki. Można dodaj do niej cebulę a można szczypiorek a można też jedno i drugie. Dziś dodałam szczypiorek.
No i wesołych, słonecznych i bardzo radosnych Świąt życzę wszystkim, którzy oglądają te jajka :)
Pozdrawiam!
tym przepisem dołączam się do akcji:
- 5 jajek
- pęczek szczypioru
- majonez...3 łyżki? (tyle żeby nie była sucha i za bardzo ciapkowata :))
- sól i pieprz
No i wesołych, słonecznych i bardzo radosnych Świąt życzę wszystkim, którzy oglądają te jajka :)
Pozdrawiam!
tym przepisem dołączam się do akcji:
czwartek, 18 marca 2010
pasta z makreli
Najlepsza na świecie, można ją jeść i jeść. Jeszcze jedna kanapeczka i jeszcze jedna i koniecznie gruba warstwa na pieczywie. Typowe niebo w gębie, nie ma co pisać trzeba spróbować :)
dzisiaj bardzo duża porcja:
dzisiaj bardzo duża porcja:
- 2 wędzone makrele (mniejsze, nie potrafię określić ile ważyły)
- 1 mała biała cebulka (można zastąpić pęczkiem szczypioru)
- 2-3 ogórki w zalewie miodowo-musztardowej wykonane przez moją mamusię (tak, tak, to te które zawojowały Chorwację :))
- 3-4 łyżeczki musztardy
- 3 łyżeczki majonezu
- pieprz, sól
Subskrybuj:
Posty (Atom)

